×
MENU

emigrantka.com.pl

Wyjechałam z Polski w 2003 roku. Emiraty Arabskie od wielu lat są moim drugim domem, ale nadal angażuję się w Polskę, bo tam zawsze będzie mój dom. Byłam wyczynowym sportowcem. Pracuję jako projektantka wnętrz, jestem katoliczką, żoną prawosławnego Australijczyka z Libanu. Żyję paleo. Na emigracji zaczęłam pisać dla przyjaciół o wszystkich aspektach życia, nie tylko tych arabskich.

Powrót do poprzedniej strony

Nowe ciało

Data wpisu:

16.02.2011

| Dodaj komentarz

Nowe ciało.

Ale dużo agresji we mnie było wczoraj. Czytam sama siebie i zaczynam wieczór od jogi, bo nie chcę mieć tyle toksyn w głowie. Dziś, po 4 tygodniach prawdziwej harówki w pracy, totalnie przebimbany dzień, czego dowodem jest nowy wizerunek mojego bloga. Zatopiłam się w niego zupełnie i dałam upust swojej artystycznej duszy. Trochę go jeszcze doszlifuję niebawem, ale chyba i tak lepiej niż ta wcześniejsza szarzyzna. W końcu piszę z bardzo modnego Dubaju : ) Nawet na obiad wymknęłam się z naszej stołóweczki do tej restauracji obok mojego dawnego sklepu, przekraczając przepisowe 30 min Lunch Time. Zachciało mi się przepysznego Risotto z dzikimi grzybami i szpinakiem. To byłby ostatni raz na jakiś czas, bo od jutra zaczynam dietę. Nie żebym nie akceptowała się w swoim ciele czy coś tam. Po prostu nie mieszczę się w swoje ulubione sukienki, w których teraz mogę chodzić na okrągło, bo w pracy nie obowiązuje mnie już przygnębiająco-wyszczuplający czarny! Pora wrócić na bieżnie i do rozmiaru 40.

Kolejne 3 dni spędzę na plaży, kontynuując bimbanie!

ONE COMMENT ON THIS POST To “Nowe ciało”

  1. ~alex pisze:

    ech no niezłe te nowe ciało, też bym chciała :)))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *