×
MENU

emigrantka.com.pl

Wyjechałam z Polski w 2003 roku. Emiraty Arabskie od wielu lat są moim drugim domem, ale nadal angażuję się w Polskę, bo tam zawsze będzie mój dom. Byłam wyczynowym sportowcem. Pracuję jako projektantka wnętrz, jestem katoliczką, żoną prawosławnego Australijczyka z Libanu. Żyję paleo. Na emigracji zaczęłam pisać dla przyjaciół o wszystkich aspektach życia, nie tylko tych arabskich.

Powrót do poprzedniej strony

Różności z przeszłości

Data wpisu:

03.03.2012

| Dodaj komentarz

Pozbierane z kilku kartek. Nie miałam serca wyrzucić. Może kiedyś się przyda.

Organiczni Ludzie

To nie ma nic wspólnego z jedzeniem naturalnej żywności, ani z używaniem ekologicznych produktów i przedmiotów. To określenie ludzi, którzy potrafią żyć w symbiozie z innymi, współpracować, współodczuwać i kreować symbiozy. To szef, który dzieli Biuro i przerwy na lunch ze swoim zespołem. Przed ocenieniem osiągnięć innych pozwala ocenić swoje. Docenia kreatywność i szanuje indywidualizm. Akceptuje różne formy podejścia do pracy. Jest częścią przestrzeni, energii i ideologii projektów, w których uczestniczy. Wyznaje i przestrzega prostych i uczciwych zasad.

Dusza, która pragnie być nawiedzona przez Boga, musi wystrzegać się hałasu tego świata.

Chrześcijanin musi być w każdą chwilę gotowy na dwie rzeczy: przyjąć Komunię Świętą i śmierć.

Kończy się Ramadan. Pora na mój pierwszy artykuł z Bliskiego Wschodu.

Dla kogoś wychowanego na koloniach w Świnoujściu specyficznie się pisze, siedząc na krzesełkach w nieczynnej kawiarni, niespiętych ze sobą żadnym łańcuchem. Pamiętam z wakacji nad Bałtykiem, że czasem nawet łańcuch i kłódka nie wytrzymywały starcia z ideą niszczenia dla zabawy, lub kradzieży dla zysku. Powinnam zastąpić czymś słowo idea…

A więc, w Dubaju, siedząc w nocy na tych zupełnie wolnych i pozostawionych samym sobie krzesełkach czuję się dumna z rodzaju ludzkiego, bardziej niż w Międzyzdrojach mijając połamane ławki. To wywołuje w człowieku optymizm i takim człowiekiem tu chce się być. Na takie szczegóły zwróciliby Państwo z pewnością uwagę wizytując Dubaj w Ramadanie.

Wskazówki na pierwszą randkę, od specjalisty w temacie, sprawdzone:

  1. pozwól mu być mężczyzną
  2. Pozwól mu być zdobywcą
  3. Bądź na dystans bez zbędnego okazywania zainteresowania. Żadnych uczuć w jego stronę.
  4. Bądź kobieca: kobiecość: poruszanie się, jedzenie, pozycja przy rozmowie (odchylone luźno ciało)
  5. żadnego naciskania, wszystko ma wyjść od niego
  6. nie rozmawiaj o pracy bo się nie zakocha
  7. nie gadaj o sobie jak facet, niech on gada
  8. nie zachowuj się głośno
  9. traktuj spotkanie jak miłą rozrywkę, zabawę, nie bądź poważna
  10. masz swoje życie, swój świat
  11. nie bądź nigdy dramatyczna
  12. uwierz w siebie! Jesteś wspaniała, piękna, interesująca. Każdy chce mieć taka kobietę.
  13. jesteś skarbem, dla kogoś wyjątkowego dodane ode mnie już po fakcie nieodwracalnym…
  14. jeśli spotkanie było lepsze niż śniłaś w najśmielszych snach, a on jest chłopakiem z twoich marzeń nie panikuj, nie uciekaj, podziękuj mu serdecznie, tak żeby poczuł się doceniony, dowartościowany. Upewnij się, że on będzie miał pewność, że jest dla Ciebie kimś wyjątkowym, zanim zamkniesz w pośpiechu drzwi do jego auta.

To może być jedyna szansa, jaką dostaniesz od życia, żeby to zrobić…

…ale jak nic z randki nie wyjdzie, głowa do góry! Gwarantuję, że coś lepszego jest na horyzoncie.

Moje Złote myśli:

  1. nic na siłę
  2. 60 sekund ciszy gdy poczujesz złość, rozczarowanie, irytacje
  3. błądzić jest rzeczą ludzką, wybaczać – Boską
  4. myśl o innych i traktuj ludzi jakbyś chciała żeby o tobie myśleli i cię traktowali
  5. szczęście jest tu i teraz
  6. wizualizuj przyszłość ze szczegółami
  7. ciesz się z działania
  8. rozwijaj intelekt
  9. pomagaj
  10. wywołuj uśmiech, chwal i podziwiaj
  11. naucz się słuchać, rozmawiać i milczeć
  12. inwestuj w to co sprawia ci przyjemność

Projekt szczęście

Grudzień – uczucia: co chcę, a czego nie chcę

Styczeń – miłość i szacunek do siebie

Luty – miłość i szacunek do innych

Marzec – duchowość

Kwiecień – więzi

Maj – nowe hobby

Czerwiec – nowy kierunek rozwoju

Inspiring story.

“…I was finding less time to write, so I realized I would have to make a change. It’s a cliché, but I thought, at the end of my life, do I want to look back and say I had a go at writing and failed, or I’d never really tried. Just 18 months later his book was finished – and is now a best-seller in 30 countries. So what advice does he have for aspiring writers? Write every day even if it’s rubbish. Bad writing can be improved, but a blank page will always be a blank page.”

“Before I go to sleep” SJ Watson

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *